

Całą bezkształtną masę kruszców drogocennych,
Które zaległy piersi mej głąb nieodgadłą,
Jak wulkan z swych otchłani wyrzucam bezdennych
I ciskam ją na twarde, stalowe kowadło.
Grzmotem młota w nią walę w radosnej otusze,
Bo wykonać mi trzeba dzieło wielkie, pilne,
Bo z tych kruszców dla siebie serce wykuć muszę,
Serce hartowne, mężne, serce dumne, silne.
Lecz gdy ulegniesz, serce, pod młota żelazem,
Gdy pękniesz, przeciw ciosom stali nieodporne:
W pył cię rozbiją pięści mej gromy potworne!
Bo lepiej giń, zmiażdżone cyklopowym razem,
Niżbyś żyć miało własną słabością przeklęte,
Rysą chorej niemocy skażone, pęknięte.
Wierszem Leopolda Staffa
pragniemy przywitać
czytelników pierwszego numeru czasopisma
internetowego "etiuda filozoficzna",
przestrzeni przeznaczonej na publikowanie
twórczości intelektualnej o
treści filozoficznej. Niech Kowal
wyznacza pewien kierunek, gdzie podejmowanie filozoficznego namysłu
będzie
uczciwą, rzetelną próbą przekraczania samego siebie i
pracowitym
przeciwdziałaniem utraceniu świeżości oglądu tego, co nas otacza.
Oprócz
materiałów skierowanych do zaawansowanych w tematyce
filozoficznej czytelników,
będą umieszczane na łamach etiudy
również pozycje czytelnicze, które
stanowią pewnego rodzaju wstęp, czy też zaproszenie do podjęcia
dociekań
filozoficznych. Obok artykułów będących w miarę pełnym
opracowaniem
przedstawionych w nich zagadnień, pojawią się sekcje prowadzące badania
niejako
na bieżąco, rozwijane wraz z comiesięczną aktualizacją tego czasopisma.
Jego tematyczne
centrum wytycza filozofia w wymiarze totalnym, przepuszczona przez
zestaw
różnych możliwych soczewek oglądu, wbudowana w
perspektywę poznawczą
różnych dyscyplin filozoficznych: metafizyki
(ontologii), epistemologii,
logiki, etyki, estetyki, antropologii filozoficznej, także
filologicznych i nauk ścisłych. Pojęciowe podziały
akademickie mają jedynie ułatwić klasyfikacje, wprowadzić
pewien
scholastyczny porządek klasyfikacji treści, ich obecność nie stanowi
jednak
ostatecznego kryterium dopuszczalności tekstów do
publikacji. Etiuda
ma formę szczególnie otwartą nie tylko na tekst, w
którym rozgrywa się zmaganie
autora z podporządkowaniem myśli kanonom ścisłego wyrażania się, lecz
przede
wszystkim docenia radość i satysfakcję zaistniałą w procesie
transponowania
myślenia na obszar fenomenów związanych z trudno
eksplikowalnymi treściami
naszych przeżyć wewnętrznych, takich
jak
przeżycia estetyczne, etyczne, religijne i innego rodzaju zjawiska
związane z
pozawerbalnym doświadczeniem. Dodajmy, że decydując się na
próbę językowego
ucieleśnienienia wewnętrznych doświadczeń nie możemy rezygnować z
kryterium
klarowności wyrazu, wówczas bowiem zapobiegamy wznoszeniu
teoretycznych budowli
pozbawionych sensownego odniesienia. Oczywiście można się nie zgodzić z
zarysowanym powyżej poglądem, jakoby językowe uchwycenie sfery
pozawerbalnej
było możliwe. Jedną z ról filozofa jest przecież krytyczny
stosunek wobec
wszelkich założeń onto-logicznych, również tych opierających
się na przekonaniu
o istnieniu przed-refleksyjnego podłoża doświadczenia dlatego z jednej
strony
pragnąc, aby przestrzeń etiudy
stanowiła żyzny grunt pod jak najbardziej zróżnicowaną
refleksję filozoficzną
zaznaczamy, iż w
równym stopniu cenione
czy wręcz oczekiwane będą akty polemiki, które zajmą istotne
miejsce na łamach naszego pisma. Mamy także nadzieję uczynić etiudę
miejscem, gdzie można będzie doskonalić swój pisarski
warsztat i zdobywać
umiejętność coraz bieglejszego i
precyzyjnego prezentowania owoców indywidualnej,
filozoficznej refleksji. Nie
bez przyczyny bowiem pismo nosi tytuł etiuda
filozoficzna: muzyczny termin „etiuda”,
wywodzący się od francuskiego étude, oznacza
studium, czyli formę muzyczną, której podstawowym założeniem
jest
takie zaprojektowanie materiału dźwiękowego, aby stał się z jednej
strony
narzędziem służącym doskonaleniu technicznej biegłości i wzbogaceniu
środków
wyrazu, z drugiej- był niekiedy w pełni autonomiczną prezentacją
kongenialnych, twórczych
koncepcji, znajdującą równorzędne, z innymi większymi
formami muzycznym,
miejsce w koncertowym repertuarze (za przykład podajmy etiudy Chopina,
Liszta
czy Debussy’ego, będące arcydziełami kompozytorskiego
kunsztu). Niech
zatem ta wpisana w specyfikę formy etiudy różnorodność
określa charakter etiudy filozoficznej,
na której łamy
serdecznie zapraszamy każdego, kto zauroczony nieustannym stawaniem
się, nie
porzuci oręża krytycznego oglądu wobec ugruntowanej powszechnie
oczywistości.
redakcja
