LOGIKA
& FILOZOFIA LOGICZNA
Red.
J. Perzanowski i A. Pietruszczak
Wyd.
UMK, Toruń 2000, 13 – 26.
O
filozofii
Wstęp
Nie
pytamy Czy filozofować?. To oczywiste. Zapytajmy za
to ponownie Jak
filozofować? Czy i jakie są reguły rzetelnego filozofowania?
Zacznijmy
jednak od uwag ogólnych na temat miejsca, źródeł
i celów filozofii.
Miejsce
filozofii
1.
Filozofia jest nauką rozpadającą się na szereg dyscyplin. Te wiążą się
w grupy
z przyczyn merytorycznych i metodologicznych. Stąd różne
działy filozofii
różnią się metodami, wynikami i wypracowanymi dotąd
standardami – od filozofii stricte
naukowej (na którą składają się, między innymi,
fragmenty filozofii języka
i filozofii nauki, jądro ontologii i metafizyki, a także, last
not least,
logika) do filozofii nadal z natury swej półliterackiej,
która dopiero z
mozołem, wbrew licznie grasującym na jej terenie szarlatanom,
dopracowuje się
swych metod i trafnego wydzielenia swej dziedziny, w tym dziedziny
podstawowej
– dziedziny swych faktów.
2. Z
filozofią skojarzony jest szereg dziedzin, które same do
filozofii nie należą,
choć mogą się z nią wiązać i być jej przydatne, jak na przykład:
historia
filozofii, historia pojęć, historia idei, historia religii,
antropologia
społeczna i kulturowa, podstawy współczesnego
przyrodoznawstwa (tj. fizyki,
chemii i biologii) – te są filozofii bliskie i ich znajomość
jest w jej
uprawianiu bardzo przydatna; aż do rozmaitych ideologii,
światopoglądów,
dziedzin wiary – których związek z filozofią
naukową najczęściej jest słaby i
daleki. Bardzo często związek ten jest dla filozofii samej szkodliwy,
choć
niekoniecznie na odwrót.
3.
Tkwi w niebezpiecznej naiwności ten, kto nie zauważa, że filozofia
należy do
najważniejszych dziedzin życia duchowego ludzi. O jej roli decydują jej
fundamentalne pytania: Czym jest świat i skąd się wziął?, Czym jest
człowiek i
jaka jest jego rola w świecie?, Czym jest i jaki jest mechanizm
światów
specyficznie ludzkich: świata przeżyć psychicznych, świata kultury i
świata
instytucji społecznych? Jak prawdę odróżnić od iluzji?, Jak
ustrzec się od
różnorakich błędów?, Dlaczego ludzie są tacy
źli?, Jak żyć? I pytania podobne.
Znowu i
tak jak zawsze,
.....................................
nie
ma pytań pilniejszych
4.
Dodatkowo, filozofia jest jedną z głównych kuźni idei. Idee
zaś, używając
współczesnej metafory, traktować należy jak wirusy
informatyczne, które za
pośrednictwem języka rozprzestrzeniają się w całych populacjach
– przeskakując
z głowy do głowy. Niszcząc umysły, bądź je wzbogacając. Stąd
epidemiologiczny
charakter niektórych ideologii, czy też mód,
szczególnie dzisiaj, w świecie
globalnych środków łączności.
5.
Idee filozoficzne albo są zbawienne, jak np. idea Platona o związku
Dobra,
Piękna i Prawdy, czy też idea Monteskiusza o dynamicznie rozumianej
podstawie
demokratycznego porządku społecznego, która dla stabilności
wymaga rozdziału i
zrównoważenia władz. Bądź też idea Adama Smitha wolnego,
samoregulującego się
rynku, który wraz z powszechnie
akceptowanym porządkiem moralnym (po
prostu uczciwością) jest podstawą zdrowego i względnie sprawiedliwego
systemu
społeczno - ekonomicznego.
Idee
filozoficzne mogą też być szkodliwe, i to w najwyższym stopniu. Jak, na
przykład, naiwna idea J. J. Rousseau, że człowiek jest z natury dobry,
a psuje
go dopiero kultura. Jak idea Marksa, że raj można ustanowić na ziemi po
prostu
odbierając jednym i dzieląc dobra równo między wszystkich.
Marks ewidentnie
jest ofiarą złudzenia Rousseau, że ludzie z natury swej są aniołami.
Czy też,
idee rasistowskie w obu dwudziestowiecznych krwawych wydaniach:
pseudobiologicznym Hitlera i jego pomagierów – o
szkodliwości niektórych
populacji (ras) ludzkich (Żydów, Cyganów,
Słowian); bądź też ideologia
komunistyczna w wydaniu Lenina, Stalina i
współzbójów – o zasadniczej
szkodliwości luźno zdefiniowanej "rasy" wrogów klasowych. Z
punktu
widzenia końca XX wieku jakże prorocze i szkodliwe zarazem okazały się
idee F.
Nietzschego o bogopodobnej, niczym nie skrępowanej (i niczym też nie
krępującej
się) samokreatywności człowieka, o końcu tradycyjnej moralności i
cywilizacji.
Ponoć cywilizacji niewolników?! Z najnowszych trucizn
wspomnijmy popularną
ostatnio tezę, że Prawda jest wrogiem Wolności. Wiąże się ona ze starą,
acz
jarą bzdurą sofistyczną, iż nic nie różni Prawdy od Fałszu
wraz z paranoiczną
ideą, że miarą Prawdy, a więc i sfery faktów, jest człowiek.
A także, że
wszystko jest wytworem równoważnych sobie kultur,
które nie podlegają
zewnętrznej ocenie.
6.
Także z metodologicznego punktu widzenia filozofia, a w
szczególności logika i
ontologia, zajmuje kluczowe miejsce w gmachu wiedzy ludzkiej.
Świat ujmujemy, rzec można – pojmujemy, poprzez pojęcia, czyli myślowe obrazy aspektów obiektów z rozważanej dziedziny. Pojęcia z kolei wiążą się według zasad stosownej gramatyki w sądy logiczne, czyli logiczne obrazy myślowo uchwytywanych fragmentów świata. Pojęcia są węzłami informacji, sądy – jej kawałkami.
7.
Stąd płynie rola logiki,
która jest podstawową teorią owych obrazów
świata, fragmentów uchwyconej
informacji. Logika nazw bada stosunki między pojęciami wyrażonymi w
danym
języku, logika zdań zaś stosunki prawdziwościowe między sądami
logicznymi.
Prowadzi to do badania rekombinacji wyjściowej grupy
obrazów, czyli do możliwości.
Ich ogół z kolei konstytuuje przestrzeń ontologiczną, czyli
przestrzeń
wszystkich możliwości.
Ontologia,
prawdziwa filozofia pierwsza, tworzy w ten sposób
najogólniejsze ramy pojęciowe
dla różnorakich, bardzo
zróżnicowanych dziedzin ludzkiego poznania,
dążąc do wypracowania ramy najogólniejszej. Dodajmy, że
Leibnizowi zawdzięczamy
powyższe modalne określenie ontologii oraz możność prowadzenia badań
ontologicznych
poprzez wskazanie formy pytań ontologicznych: co, dlaczego i
jak jest
możliwe?
Szczegółowe
pytania ontologiczne brzmią więc jak następuje: Jak możliwy świat?
Bądź: jak
możliwe istnienie, resp. to, co istniejące? (są to
pytania
metafizyczne).
Dalej:
Jak możliwe poznanie? W szczególności, jak możliwe
matematyczne poznanie tego,
co rzeczywiste? (pytania epistemoontologiczne). A także, pytania z
zakresu
aksjoontologii: Jak możliwe wartości? Jak możliwe zło?
I
wiele innych pytań tej postaci.
8.
Problemy prawdziwej filozofii, w tym te, które wyliczyłem
wyżej, są wielkie i
trwać będą tak długo, jak długo
przetrwa zorganizowana ludzka ciekawość.
Dlatego
tak ważnym jest, by refleksja nad tymi pytaniami uprawiana była
krytycznie,
przez prawdziwych filozofów. Jeśliby bowiem filozofia pod
namową sceptyków czy
presją pozytywistów zrezygnowała z zajmowania się
prawdziwymi swymi problemami,
to niechybnie przejdą one – z wielką szkodą społeczną
– w ręce szarlatanów.
Zbyt są bowiem dla ludzi ważne, by mieli o nich zapomnieć.
Źródła
i cele filozofii
9. Wszyscy
ludzie z natury dążą do poznania. (2)
Wielkie problemy filozoficzne rodzą prawdziwą, niekiedy wielką, filozofię. Szanuj je, nawet jeśli nie masz szans przyczynić się do ich rozwiązania, bądź też, co wcale nierzadkie, niesmakiem napełniają cię dotychczasowe próby filozoficzne. Jak dojrzejesz, nie marnuj sił na "filozofię małą", czy na drobne ćwiczenia analityczne. Te są niezbędne dla początkujących, by wyćwiczyć rękę i umysł. Per aspera ad astra. Bądź prawdziwym filozofem!
10. "A prawdziwymi filozofami - powiada - których ty nazywasz. Tych powiedziałem - co kochają się w oglądaniu prawdy." [Platon, "Państwo", 475e, tł. Władysław Witwicki].
"Kto zdolny jest zobaczyć całość jest filozofem, kto nie, nie [jw. 537 c]. O miłośniku mądrości też powiemy, że on namiętnie pożąda mądrości i to nie jednej tak, a drugiej nie, tylko wszelkiej? - Prawda!" [jw., 474c]
"Mądrość jest dobrem, a głupota złem" [Plato, "Eutydem", 281 d-e, tł. Władysław Witwicki]
"Z bogów żaden nie filozofuje ani nie pragnie mądrości - on ją ma; ani żadna inna istota mądra nie filozofuje. Głupi też nie filozofują i żaden z nich nie chce być mądry. Bo to jest właśnie całe nieszczęście w głupocie, że człowiek nie będąc ani pięknym i dobrym, przecie uważa, że mu to wystarcza. [... ] Moja Diotymo - powiadam - a któż się w takim razie zajmuje filozofią, jeśli mądry nie, a głupi też nie? To -powiada- nawet i dziecko zrozumie, że ci, którzy są czymś pośrednim między jednymi i drugimi. Do tych i Eros należy. Bo mądrość to rzecz niezaprzeczenia piękna, a Eros to miłość tego, co piękne; przeto musi Eros być miłośnikiem mądrości, filozofem, a filozofem będąc pośrodku jest między miłością a głupotą" [Platon, "Uczta", 204a-b, tł. W. Witwicki].
Do
słów Platona dodajmy pełną melancholii refleksję Poetki:
...Głupota nie jest śmieszna
Mądrość
nie jest wesoła. ..(3)
11.
Czy i na ile filozofia, dając rozumienie, dać może pocieszenie? Czy
samo
rozumienie wystarcza, szczególnie tym, co mają złamane serca?
Jak
pisałem na temat powołania i służby Pani Profesor Dąmbskiej (4) :
Filozofia rodzi się z pożądania mądrości, z głodu zrozumienia. Rodzi ją
Rozum.
Światło rozumu – Dusza. I jej zaspokojeniu służy!
Jak pisał Descartes: Żyć i nie filozofować to po prostu mieć oczy zamknięte i nie próbować ich otworzyć (5).
12.
Ciekawość ludzka nie jest przyziemna. Obejmuje bardzo szeroką sferę
– od spraw
przyrody, poprzez sprawy świata kultury i instytucji społecznych, do
spraw nie
z tego świata.
Płynie
to w części z fantazji ludzkiej. Głównym jednak
źródłem ludzkiej dążności do
tak szerokiego poznanie jest bardzo szczególna sytuacja
człowieka.
13.
Człowiek
więc ze swej natury jest istotą mającą bardzo
złożone doświadczenia z różnych dziedzin. Próba
całościowego ich ogarnięcia,
czemu winna służyć filozofia, wydaje się więc zadaniem na prawie
ponadludzką
miarę.
14.
Głównym orężem człowieka w jego dążeniu do poznania jest
Rozum. Przejawia się w
nim wielkość człowieka. Rozum jest zaiste wielkim boskim darem i należy
wierzyć
w jego zdolność poznania świata. Błądzą więc i służą złemu ci, co
podważają
zaufanie do rozumu (6).
15.
Dodajmy, że rzetelnym miłośnikom mądrości nie grozi zbytnie zadufanie
do rozumu.
Zasadniczą składową ich podstawy jest bowiem krytycyzm wyrażony w naczelnej
zasadzie racjonalizmu: Nie umiem niczego słuchać
krom argumentu, który
po rozwadze wyda mi się najlepszy (Sokrates).
Oraz
pokrewna zasada zdrowego rozsądku:
Gentelmeni respektują fakty,
a więc nie kłócą się o to, czy fakt jest faktem, czy też nie.
A
także zasada konkretu: Każdą spekulację
filozoficzną i jej wyniki – o
ile tylko wiążą się ze światem – sprawdzaj na konkretnych
przykładach, jakby
przykładaj je do świata. Spekulacja, która ze
sfery naszych podstawowych
doświadczeń nic nie tłumaczy nie wiele jest warta.
Miłośnicy
mądrości wiedzą, że bezkrytyczne zaufanie w cokolwiek, nawet w rozum,
to
symptom głupoty. Ich wiara w rozum jest więc krytyczna.
16.
Filozofia jest wiązką nauk. Filozof uprawiający daną dyscyplinę
filozoficzną,
jak każdy uczony, dąży do wiedzy. Czyli do usystematyzowanego systemu
dobrze
uzasadnionych odpowiedzi na jasno sformułowane pytania.
Filozofia
szuka jednak czegoś
więcej. Szuka
rozumienia. Jest bowiem nauką nie tylko gromadzącą fakty, lecz więcej
– nauką
poszukującą rozumienia. Pojawia się ono wtedy, gdy znajdujemy
odpowiedzi na
trafnie dobrane, w głąb idące pytania.
17.
Od pytania o to jaka jest odpowiedź?, ważniejsze
jest czasami pytanie o
to jakie jest pytanie? Tak właśnie bywa w
filozofii.
jego
dziedziny.
18.
Pamiętaj
też o racjach serca. O tym, że nie cały świat
zamyka się w ramach dyskursu rozumowego. Bądź otwarty na odruchy,
porywy i
prośby serca. Bądź czujny na pozawerbalny przekaz innych ludzi. Celem
filozofii
nie jest bowiem pusta i tania pociecha, lecz współ-czucie i
rozumienie. Non
ridere, non lugere, neque detestari, sed sentire et intelligere!
19.
Prawdziwa
filozofia ma
więc wymiar poznania i wymiar współ-odczucia. Jej spekulacje
są pod stałą
kontrolą rozumu logicznego (w wymiarze argumentacji
i stwierdzania), rozumu
praktycznego (w sferze zdrowego rozsądku i poczucia
konkretności), oraz władzy
sądzenia, władzy smaku, która chroni nas od
błahostek, od błędów w
postępowaniu, kierując nami tak, jak należy.
Wskazówki
21.
Wyszukaj najpierw stosowne problematy filozoficzne. Z tym człowiek
obdarzony
naturalną skłonnością do dziwienia się z pewnością nie będzie mieć
poważnych
problemów.
22.
Pamiętaj,
że w ich rozpoznaniu pomoże ci specyficzna dla
filozofii forma pytajników: Co?, Jaki?, Skąd?, Co to
znaczy?, Dlaczego?, Jak?,
Jak możliwe? Nie unikaj więc takich pytań, nawet jeśli dla
profanów brzmią one
naiwnie.
23. W
filozofii powoduj się wyłącznie chęcią poznania. Pamiętając, że
poszczególne
jej dyscypliny są, albo powinny być, naukami, nie należy zadawalać się
byle
jakimi odpowiedziami, lecz tylko takimi, które są zgodne ze
wszystkimi zasadami
naukowej sztuki. Sformułowawszy problem ustal więc dane wyjściowe i
postaw
wstępne hipotezy. Dąż do rozwiązania danego problemu poprzez krytyczną
analizę
i argumentację.
24.
Punktem wyjścia badań filozoficznych jest właściwa analiza danych. I to
zarówno
analiza lingwistyczna, jak i analiza pojęciowa.
Oraz analiza logiczna
i analiza ejdetyczna (fenomenologiczna). Ćwicz się
więc w sztuce analizy,
poprzez studiowanie przykładów dawnych mistrzów
oraz poprzez studia
systematyczne.
25.
Niezbędną
tutaj okaże się znajomość logiki i podstaw
ontologii oraz abstrakcyjnych rudymentów
poszczególnych nauk: matematyki,
informatyki, fizyki, chemii, genetyki, itp. Pamiętaj o tym, że każda z
tych
nauk się zmienia. Nawet nauki dedukcyjne, jak logika czy matematyka,
choć ich
prawdy – przy przyjętych założeniach – są
nienaruszalne, są empiryczne w tym
sensie, że zmienne w czasie są zarówno problematyka, jak i
siatka pojęciowa, a
niekiedy obowiązujący w nich paradygment i styl myślowy.
Bądź
więc zawsze gotów do zasadniczej rewizji zastanych
truizmów i prawd
"oczywistych". Bądź też zarazem pewien, że jądro filozofii, prawdziwa
filozofia pierwsza, trwa niezależnie od stanu naszej wiedzy. Zmienić
może się
forma, nie treść.
Filozofia
pierwsza jest tym, czym jest, bo jest.
26.
Filozofia
jest dziedziną
autonomiczną. Nie jest jednak samotną wyspą. Filozofuj więc w ścisłej
łączności
z naukami, szczególnie matematycznymi i przyrodniczymi. W
antropologii
filozoficznej i etyce zachowaj zaś bliski związek z antropologią
biologiczną,
naukami kognitywnymi oraz naukami społecznymi.
27.
Oddziel to, co w filozofii autonomiczne i bezzałożeniowe od tego, co
korzysta z
innych dziedzin i wiedzy entymematycznej. Opracuj to, co pierwsze w
łączności z
tym, co drugie.
28.
Nie wstydź się błędów. Każdy bowiem błądzi. Nawet ten, co
nic nie robi, błądzi
lenistwem i zaniedbaniem. Walcz z błędami własnymi i cudzymi. Wymaga to
wolności wewnętrznej, której przejawem jest samokrytycyzm,
oraz odwagi
cywilnej. Pamiętaj jednak, że "Rozum ma prawo do walki z błędem"
(Thomas Jefferson).
W
tym ukazuje się wielkość zarówno rozumowa, jak i moralna
człowieka.
"...Gdy
człowiekowi odbierze się prawdę, wszelkie próby wyzwolenia
go stają się
całkowicie nierealne, ponieważ prawda i wolność albo istnieją razem,
albo też
razem marnie giną."(7)
30.
"Nie istnieje moralność bez wolności. [...] Jeśli istnieje prawo do
poszukiwania prawdy na własnej drodze, to bardziej podstawowy w
stosunku do
niego jest ciążący na każdym człowieku poważny obowiązek moralny
szukania
prawdy i trwania przy niej, gdy się ją odnajdzie."(8)
Wszystko podporządkuj więc poszukiwaniu prawdy.
31.
Jak więc filozofować? Odpowiedź brzmi: Respektując dorobek
poprzedników i
osiągnięcia nauk. Systematycznie. Szanując fakty. Całościowo. I
odpowiedzialnie
– odpowiedzialnie naukowo i odpowiedzialnie filozoficznie
(Roman Ingarden).
32.
Filozofuj całościowo. To znaczy – staraj się odpowiedzialnym
filozofowaniem
objąć cały świat człowieka. Otaczający go świat konkretów,
świat materialny. A
także świat przeżyć psychicznych. Świat uczuć i świat myśli. Świat
wytworów i
odkryć człowieka. Świat kultury. Świat idei i świat wartości. Świat
nauki.
Świat ciała i Świat ducha.
Dąż
do przywrócenia filozofii jej mądrościowego i całościowego
charakteru.
33.
Filozofię naukową (w skrajnej, idealnej postaci – filozofię
logiczną) tworzą
wyłącznie ci, co uprawiając filozofię postępują jak naukowcy. Recepta
na
filozofię naukową jest bowiem prosta. Uprawiaj ją tak, jak uprawia się
naukę:
....prawdziwa metoda filozofii nie jest żadna inna, jak tylko
metoda nauk
przyrodniczych... (Franz Brentano); metoda filozofii jest ...metodą
nauk
ścisłych, czyli racjonalnych... (Kazimierz Twardowski).
Głównym
(acz nie jedynym) narzędziem uprawiania filozofii naukowej jest logika:
ogólna
– w trakcie wstępnej analizy pojęciowej, oraz formalna
– podczas rozwijania
wyników tej wstępnej analizy w teorie. Logika ... dostarcza
filozofii metody
badawczej, tak jak matematyka dostarcza metody fizyce ...
(Bertrand
Russell).
34.
Rozwińmy przytoczony wyżej przepis na filozofię naukową:
I Zacznij
od wyraźnego postawienia pytań. Sprecyzuj je. Wydziel pytania centralne
w
rozważanej kwestii, o ile takowe są.
Nie
unikaj pytań trudnych. Nawet tych najtrudniejszych – z samego
jądra filozofii.
Filozofia logiczna bowiem tylko wtedy spełni swe zadanie, gdy owocnie
podejmie
główne problemy realnej filozofii.
Unikaj
lekceważącego odsuwania pytań trudnych na rzecz podstawionych na ich
miejsce
pytań zastępczych.
II Pamiętaj, że kluczem do sukcesu jest rozkład problemów złożonych na prostsze, trudniejszych na łatwiejsze. Nie osądzaj pochopnie problemów rzeczywistej filozofii, nawet mrocznych, jako pseudoproblemów.
III
Odsiej
ziarno od plew. Zacznij od wstępnej analizy pojęć
prowadzonej za pomocą podstawowych technik analizy filozoficznej:
lingwistycznych, semiotycznych, fenomenologicznych oraz, last not least,
logicznych.
Analizuj
przykłady i kontrprzykłady. Część z nich wybierz jako modele wzorcowe.
Staraj
się uchwycić przekaz metafor i mitów, sens symboli,
które pojawiły się w
związku z interesującą Cię sprawą. Wyrażają one wszak pewną wiarę
(prawiedzę)
zbiorową. Pewien przekaz. Rezultat preracjonalnych prób
zrozumienia.
IV
Zbierz
informacje na temat badanych problemów. Zgromadź
i przemyśl to, czego w rozważanej sprawie dokonali rzetelni
filozofowie, oraz
to co w kwestiach pokrewnych ustalili uczeni z innych, relewantnych dla
danego
problemu, dziedzin.
Zaufaj
sprawdzonym fachowcom. Także kolegom, o ile masz ku temu podstawy.
Pamiętajmy,
że na zaufanie, jak i na jego utratę trzeba zarobić.
Korzystaj
z dzieł mistrzów, staraj się poznać ich warsztat, nawiązuj
do ich osiągnięć,
kontynuuj ich pracę.
Nie
zaczynaj wszystkiego od nowa. Filozofia naukowa jest dziełem zbiorowym,
a nie
popisem solistów.
V Wynikami
swej pracy dziel się z innymi. Korzystaj z wyników cudzej
pracy (nie anonimowo
– rzecz jasna). Daj innym korzystać z wyników swej
pracy. Czytaj i dyskutuj.
Dąż
do stworzenia środowiska naukowego.
Bądź
entuzjastą. Pamiętaj, że dzieło małowiernych zwykle jest
małowartościowe.
VI
Po
pracach przygotowawczych rozpocznij badania
systematyczne. Postaw hipotezy. W wyniku analizy wstępnej wydziel
prawdy
podstawowe, jasne, wyraźne i intuicyjne. Część z nich potraktuj jako
aksjomaty.
Zacznij wyprowadzać twierdzenia, dedukuj. Rozbuduj teorię tak dalece,
jak to
możliwe i rozsądne. Twierdzenia teorii są jej owocami. Pamiętaj, że po owocach ich poznacie je.
VII
Pamiętaj,
że celem filozofii logicznej jest budowa
teorii filozoficznych. A więc, gdy masz już aksjomaty, to wnioskuj.
Rozumuj. Poszukuj
nie tylko twierdzeń, lecz także nowych dowodów. Pamiętaj, że
terminom teorii
aksjomatycznej znaczenie nadają nie tylko aksjomaty i wzorcowe modele,
lecz
także dowody.
VIII
Porównuj
stale wyniki teorii, jej twierdzenia z intuicją
przewodnią, oraz z intuicją wyjściową, o ile tylko różni się
ona od intuicji
przewodniej.
Poza
zasadniczymi zasadami krytycznego racjonalizmu, wyliczonymi w
§14 oraz zasadą z
punktu VI, kieruj się zdrowym rozsądkiem i
poczuciem realności.
Nawet
podziwiając wyniki pewnej spekulacji filozoficznej, respektuj
konstatacje
zdrowego rozum, gdy zachodzi potrzeba:
A. Nie
ulatujmy.
B. Nie
przesadzajmy.
IX
Bądź
krytyczny. Nie ufaj narzędziom. Pamiętaj o
ograniczeniach logiki. O tym, że jak zajdzie potrzeba, to stosowny
system
logiczny z pewnością się znajdzie.
Nie
przedobrzaj, to znaczy nie wymuszaj wyników filozoficznych
przez często
arbitralny dobór rachunku logicznego.
X Nie
trać jednak podstawowego zaufanie w logikę klasyczną. Pamiętaj, że logika,
to etyka mowy i myśli (Dictum Łukasiewicza).
XI
Nie
cofaj się od razu tam, gdzie czegoś nie rozumiesz.
Pamiętaj, że paradoksy w końcu poszerzają rozumienie.
XII
Unikaj
przeformalizowania. Formalizacja, to prawda, jest
ideałem. Ale nadmiar zabija ideał, tak jak nadmiar cukru zabija
przyjemność i korzyść
z jego użycia. A wiec nie przesładzaj.
Miejsce
filozofii logicznej
35.
Filozofii logicznej wzorców dostarczają szczytowe
osiągnięcia metody
aksjomatycznej w ogóle: aksjomatyzacja geometrii przez
Euklidesa, mechaniki i
optyki – przez Newtona, logiki klasycznej – przez
Leibniza, Boole'a i Fregego,
arytmetyki liczb naturalnych – przez Dedekinda i Peano,
teorii mnogości – przez
Cantora, Zermelę i innych, topologii – przez Hausdorffa i
Kuratowskiego,
mereologii klasycznej – przez Leśniewskiego, teorii
systemów dedukcyjnych –
przez Tarskiego.
36. W
każdym z tych przypadków aksjomaty płyną z jasnej oraz
wyraźnej oraz głębokiej
intuicji. Oparte na nich teorie jak by rozwijają intuicje wyjściowe,
rozciągając je na coraz szersze dziedziny. Logika jest w nich jak
światło. Z
mroku wydobywa fragmenty niewidocznego dotąd krajobrazu.
37. Z punktu widzenia filozofii logicznej, filozofia dzieli się na filozofię logiczną i filozofię pozalogiczną. Druga z nich rozpada się na filozofię prelogiczną (10) oraz filozofię nielogiczną:

38.
Filozofia
prelogiczna to ta część filozofii, która jest
na tyle jasna pojęciowo i konsekwentna logicznie, że może zostać
przekształcona
w zespół teorii filozofii logicznej.
Korpus
filozofii tradycyjnej to w istocie filozofia prelogiczna.
39.
Na filozofię nielogiczną składa się zaś to wszystko w filozofii, co nie
znosi
jasności, światła Rozumu. Co żyje w mroku i jest ślepe, nawet o tym nie
wiedząc. I nie chcąc wiedzieć. Przypomnijmy smutną konstatację
Sokratesa z §10:
Ale to jest największe nieszczęście w głupocie, że głupiec nie
chce przestać
być głupi. Przykładów, niestety, multum.
40.
Filozofia logiczna wraz z filozofią prelogiczną (czyli dobrą filozofią
tradycyjną) wyznacza kryteria rzetelnego uprawiania filozofii, ratując
ją przed
zmarnieniem w rękach filozofów nielogicznych. Tam bowiem
gdzie są ryby, raki
pozostają rakami.
41. Last
but not least, filozofowie logiczni tym się różnią
od niektórych kolegów,
że chodzą drogami, które wskazują.
Konkluzja
42.
O
filozofii nie należy zbyt wiele mówić, ani tym
bardziej na jej temat jęczeć (że się skończyła, że umarła, że
zmarniała).
Należy ją po prostu uprawiać. W łączności z logiką i innymi naukami
należy
stawiać problemy i drążyć je za pomocą stosownych środków.
43.
Myśl całościowo i w głąb. Filozofii
przywrócić bowiem należy jej aspekt mądrościowy.
44.
By rzetelnie uprawiać filozofię należy: Patrzeć w głąb. Myśleć
logicznie.
Filozofować jasno, pisać precyzyjnie i jasno. Uzasadniać swe
stwierdzenia. Być
krytycznym.
45.
Co daje prawdziwa filozofia? Najczęściej nie daje oczekiwanych
odpowiedzi.
Może
jednak dać obraz całości. oraz krytyczne zrozumienie. Może też dać
pociechę. A
także wskazówkę jak żyć.
Czy to mało?
Przypisy
(1)
Wisława Szymborska, Schyłek wieku,
[w:] Widok z ziarnkiem piasku, Wyd. a5, Poznań, 1996, s.120.
(2)
Arystoteles, Metafizyka, I,1.
Tłumaczenie
Kazimierza Leśniaka, BKF, PWN, Warszawa 1983, s. 3.
(3)
Zob. Wisława Szymborska, op. cit.
(4) "Izydora Dąmbska – Filozof Niezłomny", [w:] "Izydora Dąmbska", w serii Ludzie Nauki, nr 5, Wyd. PAU Kraków.
(5)
R.
Descartes,
"Zasady filozofii" Przedmowa (list do ks. Picot),
tł. Izydora
Dąmbska, BKF, PWN, Warszawa 1960, s. 356.
(6) Zob. Czesław Miłosz Czego nauczyłem się od Jeanne Hersch
(Nauki 1 i 2), Tygodnik
Powszechny, nr 27 (2660), 2 lipca 2000.
(7) Jan
Paweł
II, Encyklika Fides et Ratio, VII.90, Biblos,
Tarnów, 1999, s. 136.
(8) Jan
Paweł
II, Encyklika Veritatis Splendor, N. 34, AAS 85
(1993), 1161
(9) Z "Ogniem i mieczem" Sienkiewicza.
(10)
Nazwa
urobiona według przykładów: pre-dyspozycja, pre-egzystencja,
itp.
Filozofia prelogiczna jest więc filozofią merytoryczną i naukową,
czekującą na
przekształcenie swej zawartości w ścisłe teorie.
